Blog

Jak muzyka wpływa na mózg dziecka? Fakty i mity

Jak muzyka wpływa na mózg dziecka? Fakty i mity

Nie ma ani jednej funkcji w ludzkim ciele (krążenie krwi, trawienie, oddychanie, wydzielanie wewnętrzne, aktywność układu nerwowego i mózgu), na którą nie miałaby wpływu muzyka - tak w swojej książce The Secret Power of Music stwierdza David Tame. Dlaczego muzyka tak silnie wpływa na ludzi? Otóż człowiek jest niczym złożony, skomplikowany i odpowiednio nastrojony instrument. Każda nasza komórka i tkanka emituje częstotliwości, a procesy życiowe mają swój określony rytm. Muzyka to dźwięki, dźwięki to fale i częstotliwości. Dołóżmy do tego zasadę rezonansu akustycznego i wówczas okazuje się, że muzyka ma bardzo głęboki i wielopłaszczyznowy wpływ na wszystkie funkcje organizmu człowieka. Fale dźwiękowe oddziałują na ciało, powodując w komórkach wibracje. Duża zawartość wody w komórkach pomaga przenosić te wibracje i w efekcie nasz organizm otrzymuje głęboki masaż na poziomie atomowym i molekularnym. 

 Muzyka ma wielką moc i w pomelody doskonale o tym wiemy. Od lat badamy „power of melody”, a zdobytą wiedzę przekuwamy w czyny, tworząc narzędzia wspierające rodziców w wychowaniu dzieci. Aplikacje, appbooki, produkty fizyczne, instruktaże zawierają kontent najwyższej jakości, aby dziecko mogło rozwijać się w środowisku bogatym estetycznie i wypełnionym wartościową muzyką.

Muzyka jest jednym z tych „narzędzi”, które silnie wpływają na dzieci i nas wszystkich - struktury mózgu, emocje, duszę, działania i rozumienie. To „slow medium” o długim i trwałym oddziaływaniu. 

Czy w takim razie muzyka może wpływać negatywnie i mieć siłę niszczącą? Czy możemy mówić o istnieniu szkodliwej muzyki? Czy brak dobrej muzyki w otoczeniu dziecka może przyczynić się do gorszego rozwoju jego mózgu? Czy popularna muzyka dziecięca jest dobra dla dzieci?

W tym artykule omówimy kilka obszarów i przyjrzymy się badaniom, które za cel wzięły sobie sprawdzenie tych nurtujących i ważnych kwestii. 

• Preferencje muzyczne dziecka zależą od tego, jak kształtują je rodzice

• Kiedy muzyka zaczyna działać?

• Muzyka to informacja

• Muzyka wpływa na zdolności poznawcze

• Muzyka to nie żart!

• Muzyka a ciało

• Muzyka może uzależniać

• Czy muzyka może zmienić strukturę mózgu?

• Mózg słuchający muzyki świeci

• Tworzenie wzorów czyli ślady pamięciowe

• Bez muzyki dziecko nie nauczy się mówić

• Niemowlęcy mózg lepszy od komputera

• Kiedy mózg uczy się więcej i lepiej?

• Niestymulowany mózg pozbywa się własnych komórek

• Jak namówić mózg, aby nie pozbywał się własnych komórek?

• Jak słucha mózg - prawa czy lewa półkula?

Preferencje muzyczne dziecka zależą od tego, jak kształtują je rodzice

U wielu ludzi preferencje muzyczne wynikają z tego, jakie rodzaje schematów poznawczych w odniesieniu do muzyki wykształciły się u nich w dzieciństwie. Styczność z muzyką w pierwszych latach życia jest często bardzo głębokim doznaniem i staje się podstawą dalszego poznawania muzyki. 

Dziecko już w okresie płodowym doświadcza dźwiękowych i muzycznych bodźców. Są to np. bicie serca matki, praca narządów wewnętrznych czy muzyka, która dociera z zewnątrz, stłumiona przez wody płodowe. Ale czy ma to jakikolwiek wpływ na późniejsze muzyczne  preferencje malucha?

Alexandra Lamont z angielskiego Uniwersytetu Keele, wykazała, że roczne dzieci rozpoznają i najbardziej lubią muzykę, z którą miały do czynienia przed urodzeniem. (...) W wymiarze bardziej praktycznym wyniki te wskazują, że otoczenie - nawet oddzielone płynem owodniowym i macicą - może kształtować rozwój i preferencje dziecka. Ziarno preferencji muzycznych zostaje więc zasiane już w łonie matki, lecz nie może być wyłącznym czynnikiem warunkującym ich rozwój. Możemy stwierdzić, że to, co słyszymy w łonie matki, wpływa na preferencje muzyczne ale ich nie determinuje. Dziecko przechodzi również okres wydłużonej akulturacji, podczas którego chłonie muzykę kultury, w której się urodziło. 

Tylko kiedy przypada ten czas na działanie, zapoznawanie, odkrywanie i poszerzanie horyzontów?

Kiedy muzyka zaczyna działać?

Naukowcy z University of Maryland School of Medicine (UMSOM) oraz University of Maryland College Park przeprowadzili badania, które mogą wyjaśnić wczesny związek między wpływem dźwięku a funkcjami poznawczymi.

Nasza praca jest pierwszą, która sugeruje, że bardzo wcześnie w rozwoju mózgu dźwięk staje się ważnym odczuciem zmysłowym. Wydaje się, że neurony, które reagują na dźwięk, odgrywają rolę we wczesnej funkcjonalnej organizacji kory mózgowej. 

Badacze zaobserwowali w neuronach podpłytkowych powstawanie impulsów nerwowych pod wpływem dźwięku. 

Jest to pierwszy raz, kiedy takie impulsy zostały zaobserwowane w tych neuronach. Neurony podpłytkowe są jednymi z pierwszych neuronów, które tworzą się w korze mózgowej - zewnętrznej części mózgu ssaków, która kontroluje percepcję, pamięć i, u ludzi, wyższe funkcje, takie jak język i abstrakcyjne rozumowanie.

A dlaczego jest to tak ważne odkrycie? 

Poprzez zidentyfikowanie źródła wczesnych sensorycznych sygnałów nerwowych, obecne badanie może prowadzić do nowych sposobów diagnozowania autyzmu i innych deficytów poznawczych, które pojawiają się we wczesnym okresie rozwoju. Wczesna diagnoza jest ważnym pierwszym krokiem w kierunku wczesnej interwencji i leczenia.

Dla dziecka jednym z najważniejszych aspektów środowiska w dzieciństwie jest doświadczanie bodźców dźwiękowych. Jakość tych muzycznych doświadczeń ma kluczowy wpływ na ich wartość w procesie rozwoju malucha. 

Muzyka to informacja

Każda styczność z muzyką jest okazją do rozwoju. Możemy porównać ją do wagonika, którego zadaniem jest dostarczenie nam konkretnych informacji. Wybór tego, czego słuchamy determinuje to czy wagonik będzie stymulujący i wypełniony bogatymi, różnorodnymi  treściami, czy pusty i nic nieznaczący. Decyzja o doborze słuchanej przez dziecko muzyki należy do rodzica. To właśnie ta decyzja jest gwarancją tego czy spotkanie z muzyką okaże się wartościową lekcją czy straconą okazją.

Słyszeliście kiedyś o High-information music („muzyce o wysokiej zawartości  informacji”)? Twórcy tego terminu wyjaśniają: 

Stworzyliśmy termin „High-information music”, aby opisać kompozycje muzyczne, które są bogate w harmoniczne i rytmiczne złożoności, ale także poruszają się w nieoczekiwanych kierunkach, utrzymując zainteresowanie słuchacza tym, co będzie dalej. Muzyka o wysokiej zawartości informacji pochodzi z obszarów złożonej muzyki klasycznej i improwizowanego jazzu. To właśnie ten rodzaj muzyki sprawia, że Twoje dziecko myśli i tworzy połączenia mózgowe. 

Nieprzewidywalna muzyka - czyli utwory o złożonych wzorach harmonicznych i rytmicznych - może stymulować mózg dziecka do przyspieszonego rozwoju w obszarach: językowym, matematycznym, motorycznym, pamięciowym czy logicznego myślenia. 

Czy to wszystko jedno czego słuchamy na początku życia?

Większość pięciolatków wie już, które progresje akordów są typowe w muzyce ich kręgu kulturowego i potrafią wskazać odstępstwa od standardowych sekwencji z taką samą łatwością, z jaką my potrafimy wskazać wadliwie zbudowane zdanie. Aby mózg mógł tego dokonać, sieci neuronów muszą utworzyć abstrakcyjne odzwierciedlenia budowy muzyki oraz zasad obowiązujących w muzyce - proces ten odbywa się automatycznie, a my nie jesteśmy jego świadomi. Nasze mózgi są najbardziej chłonne - prawie jak gąbki - kiedy jesteśmy młodzi, łapczywie absorbując wszelkie dźwięki i przyswajając je bezpośrednio w strukturze sieci neuronowych. 

Ten sam mechanizm, który sprawia, że rozpoznajemy „naszą” muzykę, powoduje, że inną muzykę (np. z Indii czy Chin) odbieramy jako obcą. Jest dla nas dziwna i nieoczywista, najczęściej kwitujemy ją zdaniem „Nie lubię tego”. A to wszystko dlatego, że nie mamy na nią kodu - nie wiemy jaką ją odczytać, bo takie sieci neuronowe w naszym mózgu nie powstały. Jest to ten sam mechanizm, który sprawia, że jeżeli słuchamy muzyki ubogiej - a większość muzyki dziecięcej jest uboga w „wartości odżywcze” dzieła muzycznego - to mózg dokładnie takie ścieżki tworzy, takiego kodu się uczy, to wydaje mu się jego własne, przyjazne zrozumiałe. Wówczas reszta staje się „be” i „fuuu”. Potem jako dorośli mówimy, że my to po prostu lubimy, że to kwestia gustu, a inna muzyka to nie jest nasza bajka. To nie jest nasza bajka, bo jej nie rozumiemy. Bo nikt nam jej za młodu nie opowiedział. 

Muzyka wpływa na zdolności poznawcze

Każdy słyszał o badaniach nad wpływem muzyki klasycznej na zdolności poznawcze (tzw. efekt Mozarta). Niezaprzeczalnym faktem jest to, że ten rodzaj muzyki (dzieła takich kompozytorów jak Bach, Beethoven, Mozart etc.) posiada cechy, których większość otaczającej nas dziś muzyki popularnej nie posiada. Złożone formy, skomplikowane struktury harmoniczne, bogate i różnorodne instrumentarium - próżno szukać tych elementów w muzyce produkowanej masowo. 

Niemowlęta w wieku zaledwie 3 miesięcy potrafią wyłapać tę strukturę, a nawet rozpoznać utwory muzyki klasycznej, które już wcześniej słyszały. Naukowcy uważają, że złożoność muzyki klasycznej przygotowuje mózg do szybszego rozwiązywania problemów przestrzennych. 

Nie oznacza to, że inne rodzaje muzyki nie są dobre. Muzyka klasyczna ma po prostu większy potencjał, jeśli chodzi o tworzenie nowych ścieżek i połączeń w mózgu oraz aktywowanie jego obszarów.

Jedno z badań wykazało, że niemowlęta, które mają kontakt z muzyką klasyczną, wykazują wyższy poziom IQ w późniejszym okresie życia. Inne badanie wykazało, że dzieci mam, które słuchały dużej ilości muzyki popularnej, miały niższe zdolności poznawcze niż te, których matki słuchały bardziej zróżnicowanych rodzajów muzyki. 

Muzyka to nie żart - może ugotować jajko!

Wiedzieliście o tym?

Dr Earl W. Flosdorf i dr Leslie A. Chambers odkryli w serii eksperymentów, że przenikliwe  dźwięki w zetknięciu z płynnymi ośrodkami powodowały koagulację białek. Niedawna moda wśród nastolatków była taka, że brali jajka na miękko na koncerty rockowe i umieszczali je u stóp sceny. W połowie koncertu można było zjeść jajka na twardo - ugotowane pod wpływem muzyki.

Białka są podstawowym składnikiem budulcowym każdego żywego organizmu. Stanowią ok. 20% masy ciała człowieka i są nam niezbędne do prawidłowego funkcjonowania. Pozwalają tkankom się regenerować, są podstawowymi składnikami krwi, hormonów, limfy i enzymów, wchodzą w skład komórek odpornościowych. Bob Larson, niegdyś gitarzysta rockowy, w swojej książce zauważa, że „Zadziwiająco mało fanów rocka zastanawiało się, co ta sama muzyka może zrobić z ich ciałami”.   

Muzyka a ciało

Muzyka oddziałuje na nasz organizm w dwojaki sposób - bezpośrednio, wpływając na nasze komórki i narządy oraz pośrednio - oddziałując na nasze emocje i nastrój. 

Stwierdzono, że na napięcie krtani wpływają melodie, powodując np. jej napięcie podczas opadającej sekwencji akordów. Ponieważ krtań jest wrażliwa na ciągły strumień emocji i procesów myślowych człowieka, jej reakcje na muzykę wskazują prawdopodobnie na to, co jest w zasadzie oddziaływaniem muzyki na psychikę. (...) Jak wskazuje pośrednie oddziaływanie tonów na krtań, melodie wywołują w wielu częściach ciała nieustanne następstwa napięć i rozluźnień. Jeśli muzyk gra na swoim instrumencie, to można powiedzieć, że on i jego instrument grają również na ciałach i umysłach słuchaczy. 

Bodźce dźwiękowe wpływają także na napięcie i pracę naszych mięśni szkieletowych. Dr Tartchanoff odkrył, że: 

- muzyka wywiera potężny wpływ na aktywność mięśniową, która zwiększa się lub zmniejsza w zależności od charakteru zastosowanych melodii;

- gdy muzyka jest smutna lub wolna, a także w tonacji molowej, zdolność pracy mięśni zmniejsza się, aż do całkowitego ustania, jeśli mięśnie zostały zmęczone wcześniejszą pracą.

Co to oznacza? Intensywność i wysokość bodźców dźwiękowych wpływa na nasze stany fizjologiczne i psychofizyczne! Muzyka może zarówno wyciszać, uspokajać, relaksować czy  pozytywnie pobudzać (np. do tańca), jak i w skrajnych przypadkach doprowadzać do przebodźcowania. Może być zastrzykiem pozytywnej energii i chęci do działania, ale także nudzić i demotywować. Z pomocą przychodzi aplikacja pomelody, w której muzykę podzieliliśmy na kategorie dopasowane do aktywności dziecka. 

Muzyka może uzależniać!

Z czym kojarzy się większość współczesnej muzyki popularnej, która zewsząd nas otacza? Ma być głośno, szybko, prosto. Szczególną rolę pełni rytm - wywiera bardzo silny wpływ na bicie serca, mając tendencję do dostosowywania go do rytmu tej muzyki. 

Doświadczalnie wykazano, że „poszarpane” rytmy jazzowe i rockowe powodują, że bicie serca traci swój idealny rytm pracy pod wpływem muzyki. (...) Szybkie rytmy podnoszą tętno, a co za tym idzie generują emocjonalne pobudzenie. Ponieważ szybki rytm powoduje uwalnianie do krwiobiegu substancji chemicznych, które pobudzają organizm, można powiedzieć, że taka muzyka dosłownie daje kopa. Kiedy młody człowiek przyzwyczaja się do słuchania szybkiej muzyki rockowej po kilka godzin dziennie, takie kopniaki stają się dosłownie formą uzależnienia i pojawia się poczucie pustki, jeśli z jakiegoś powodu nie można słuchać tej muzyki przez dłuższy czas. 

E. Georgieva w swoim artykule bez wahania stwierdza, że niektóre rodzaje muzyki mają na nas szkodliwy wpływ, porównywalny z używkami takimi jak papierosy, alkohol czy narkotyki. 

Muzyka, którą można określić jako szkodliwą, charakteryzuje się częstymi dysonansami, brakiem formy i nieregularnym rytmem. Każda głośna muzyka prowadzi do załamania nerwowego. Tętnice zaczynają się kurczyć i utrudniają dopływ krwi do serca przy poziomie dźwięku 70 decybeli. W ostatnich latach coraz bardziej rozpowszechnione są podgatunki muzyczne, w których liczba uderzeń na minutę sięga 240, czyli 4 GHz!!! Taka muzyka obniża częstotliwość drgań ciała, co prowadzi do zmniejszenia świadomości lub postrzegania rzeczywistości. Innymi słowy, osoby słuchające takiej muzyki tracą kontrolę nad swoimi myślami, emocjami i zachowaniem. Według prof. B. Raucha, słuchanie hard rocka prowadzi do uwolnienia tzw. hormonów stresu, które wymazują z mózgu znaczną część informacji. Amerykańscy lekarze, z naukowcem Robertem Larsonem na czele, twierdzą, że powtarzający się rytm i drgania gitary basowej o niskiej częstotliwości wpływają silnie na stan płynu mózgowo-rdzeniowego, a w konsekwencji na funkcjonowanie gruczołów regulujących wydzielanie hormonów; znacząco zmienia się poziom insuliny we krwi. Na poziomie genetycznym „szkodliwa” muzyka wywołuje bardzo silne zniszczenia: dosłownie „rozbija” cząsteczki DNA. 

Czy muzyka może zmienić strukturę mózgu?

Tak! Zostało naukowo dowiedzione, że wszelkie aktywności muzyczne wywierają wpływ na zmiany strukturalne i liczbę połączeń w mózgu!

Słuchanie muzyki wzmacnia lub zmienia określone obwody nerwowe, między innymi poprzez zwiększanie zagęszczenia połączeń między dendrytami w pierwszorzędowej korze słuchowej. Gottfried Schlaug, neurobiolog pracujący na Uniwersytecie Harvarda, wykazał, że przednia część ciała modzelowatego - masy włókien łączących obie półkule mózgu - jest znacznie większa u muzyków niż u niemuzyków, a szczególnie duża u muzyków, którzy wcześnie rozpoczęli naukę gry na instrumencie. Liczne badania wskazują, że wraz z nabywaniem zdolności ruchowych, jak to się odbywa między innymi w przypadku muzyków, w móżdżku zachodzą zmiany o charakterze mikrostrukturalnym, polegające również na zwiększeniu liczby i zagęszczenia synaps. Schlaug odkrył, że muzycy zwykle mają większe móżdżki niż niemuzycy, a także, że u tych pierwszych występuje większe stężenie substancji szarej; substancja szara to ta część mózgu, która zawiera ciała komórek nerwowych, aksony i dendryty, i w powszechnym rozumieniu odpowiada za przetwarzanie informacji.

Mózg słuchający muzyki świeci 

Badanie EEG mózgu słuchającego pokazuje, że świeci się on wszędzie, wykorzystując wiele części mózgu jednocześnie. Muzyka angażuje dzieci do aktywnego myślenia, a nie do biernej nauki.

Myślenie generatywne to niezwykle ważna funkcja poznawcza, którą dzieci powinny rozwijać, aby w przyszłości dobrze rozumieć otaczający świat, właściwie reagować i podejmować adekwatne do sytuacji działania.

Uczymy małe dzieci piosenki, one mogą ją powtarzać, ale uczą się też, że mogą dodawać lub odejmować nuty, zmieniać rytm i dodawać głupie teksty dla zabawy. Młodzi muzycy uczą się podstawowych zasad harmonii, struktury i rytmu, a następnie dowiadują się, że mogą grać dowolne kombinacje nut, jeśli tylko trzymają się podstawowych zasad. Uczą się również, że kiedy znają zasady, mogą je inteligentnie łamać, co dodaje muzyce dodatkowej warstwy znaczenia, zaskoczenia i zainteresowania. Muzycy poznają narzędzia muzyczne (rytm, nuty, harmonia), które następnie generują, podobnie jak język, cały świat możliwości. Podobnie, słuchając muzyki, mózgi dzieci przetwarzają różne kombinacje, progresje harmoniczne, linie melodyczne i dźwięki. Podczas słuchania i śledzenia muzyki ich mózg aktywnie rozpoznaje i notuje wzorce, wymyśla i zapamiętuje struktury oraz tworzy wspomnienia i przewidywania dotyczące wszystkiego, co słyszy.

Tworzenie wzorów czyli ślady pamięciowe

Frazy, skale, takty, akordy, wersy, refreny - muzyka to wzory i struktury, które pogrupowane i uszeregowane według reguł i zasad składają się w spójną całość. Obcując z muzyką nasz mózg uczy się tworzyć takie wzorce i schematy, które później wykorzystuje w pracy w zupełnie innych obszarach. Im częściej utrwalamy te ścieżki tym szybciej i bardziej intuicyjnie działamy. 

Wykazano, że eksperci w każdej dziedzinie różnią się od nowicjuszy nie tylko ogólnymi zdolnościami czy inteligencją, ale tym, jak zauważają znaczące wzorce, których nie dostrzegają inni, oraz jak w rezultacie inaczej postrzegają i rozumieją rzeczy.

To niesamowite jak istotne okazuje się to w odniesieniu do nauki języków, rozwiązywania zadań z matematyki czy fizyki, w których niejednokrotnie potrzeba logicznego rozumowania oraz kreatywności. W How People Learn: Brain, Mind, Experience, and School czytamy:

Badania w zakresie wiedzy specjalistycznej wskazują, jak ważne jest zapewnienie uczniom doświadczeń edukacyjnych, które w szczególny sposób zwiększają ich zdolności do rozpoznawania znaczących wzorców informacji.

Bez muzyki dziecko nie nauczy się mówić…

…ponieważ język jest muzyką. Język to przecież nic innego jak dźwięki i wzorce rytmiczne! Aby zrozumieć, co ktoś mówi i odróżniać komunikaty musimy posiadać zdolność różnicowania dźwięków mowy. Ta zdolność identyfikowania dźwięków jest tym, co pomaga niemowlętom nauczyć się mówić. 

Niemowlęta doświadczają złożonego świata, w którym dźwięki, światła i wrażenia zmieniają się nieustannie. Zadaniem dziecka jest rozpoznanie wzorców aktywności i przewidzenie, co się stanie dalej. Postrzeganie wzorców jest ważną umiejętnością poznawczą, a poprawa tej zdolności we wczesnym okresie może mieć długotrwałe skutki dla uczenia się. 

Badania przeprowadzone przez University of Washington Institute for Learning & Brain Sciences (I-LABS) wykazało, że u 9-miesięcznych niemowląt odtwarzanie muzyki podczas zabawy poprawia przetwarzanie przez mózg nie tylko muzyki, ale także dźwięków mowy.

Nasze badanie jest pierwszym, które pokazuje, że rodzaj wzbogaconego doświadczenia z dźwiękiem innym niż język może wpływać na przetwarzanie dźwięków mowy przez niemowlęta. Jest to również najwcześniejszy wiek według naszej wiedzy, w którym wykazano, że doświadczenie muzyczne ma efekty, które rozszerzyły się na przetwarzanie mowy.

Badanie zostało przeprowadzone na 39 niemowlętach, które wraz z rodzicami uczestniczyły w 12 sesjach zabaw po 15 minut. W jednej grupie zabawie towarzyszyła muzyka oraz pracownik badawczy angażował do wystukiwania rytmów. Druga grupa odbywała sesje bez muzycznej aktywności. Po tygodniu od zakończenia badania przeprowadzono testy i przeanalizowano skany mózgów dzieci. 

Badacze analizowali skany, skupiając się na regionach mózgu, które odgrywają ważną rolę w umiejętnościach poznawczych, takich jak kontrolowanie uwagi i wykrywanie wzorców. Wyniki pokazały, że niemowlęta z grupy muzycznej miały silniejsze reakcje mózgu na zakłócenia zarówno rytmu muzyki, jak i mowy w porównaniu z niemowlętami z drugiej grupy.

Ten wynik sugeruje, że doświadczanie rytmicznego wzoru w muzyce może poprawić zdolność do wykrywania i przewidywania - umiejętność poznawczą ważną również dla przetwarzania mowy. Wiemy, że niemowlęta szybko uczą się z szerokiego zakresu doświadczeń i myślimy, że muzyka może być ważnym doświadczeniem, które może wpłynąć na rozwój ich mózgu.

Niemowlęcy mózg lepszy od komputera

Mimo, że narząd słuchu osiąga pełną sprawność jeszcze przed urodzeniem to pełna zdolność przetwarzania słuchowego kształtuje się przez wiele miesięcy, a nawet lat po urodzeniu. W okresie niemowlęctwa zaobserwowano niezwykłe właściwości mózgu w tym zakresie:

Niemowlęta rozpoznają utwory poddane transpozycji wysokości dźwięków i relacji czasowych (zmianom tempa), pokazując, że mają zdolność przetwarzania względnego, z którą wciąż nie radzą sobie nawet najbardziej zaawansowane komputery. 

Laurel Trainor z Uniwersytetu McMastera wraz z Jenny Saffran z Uniwersytetu Wisconsin odkryły coś więcej:

Niemowlęta potrafią również zwracać uwagę na wskazówki dotyczące wysokości dźwięków, jeśli wymaga tego postawione przed nimi zadanie, co sugeruje występowanie u nich elastyczności poznawczej, o której dotychczas nie wiedziano: niemowlęta potrafią stosować różne tryby przetwarzania - prawdopodobne angażujące różne obwody nerwowe - w zależności od tego, który z nich najbardziej przyda im się do rozwiązania danego problemu. 

Sandra E. Trehub i Jay Dowling sprawdzili, co dla niemowląt stanowi najważniejszą cechę muzyki podczas jej rozpoznawania. Jest to kierunek melodii (relacja góra-dół): 

Niemowlęta potrafią rozpoznawać podobieństwa i różnice między konturami w zapamiętywanych melodiach trwających nawet 30 sekund. Wrażliwość niemowląt na kontur muzyczny jest równoznaczna ich wrażliwości na kontury językowe - te, które na przykład odróżniają pytania od okrzyków i które składają się na zjawisko nazywane przez językoznawców prozodią. 

Mózg malutkiego dziecka jest niezwykle wyczulony. Wyobraźcie sobie, że ktoś stworzył komputer z takimi funkcjami jakie posiada mózg niemowlaka. Czy nie starałby się ze wszystkich sił, aby właściwie o niego zadbać, doglądać i zapewnić właściwe warunki do funkcjonowania? Teraz pomyślcie o tym, że w rzeczywistości ten sam komputer ubrany w ciało dziecka jest wystawiony na działanie losowej muzyki z YouTube’a… Skutki mogą być nieodwracalne.

Kiedy mózg uczy się więcej i lepiej?

Udowodniono, że uczymy się i zapamiętujemy więcej, gdy cieszymy się tym, co robimy. Dlaczego tak jest? Za odczuwane przypływy szczęścia, radości i motywacji odpowiedzialna jest dopamina - neuroprzekaźnik, który uwalniany jest, gdy się cieszymy lub odnosimy sukces.

Ma to potężną moc motywującą dla nas wszystkich i może być świetnym motywatorem dla dzieci w nauce. (...) kiedy uczą się muzyki, ich układ dopaminowy zaczyna pracować na wysokich obrotach, ponieważ jest to radosne, społeczne, emocjonalne i wspólne doświadczenie. 

Ale motywowanie to nie jedyna rola dopaminy w naszym organizmie: 

Stwierdzono, że dopamina jest ważna w zaangażowaniu - łączy się bezpośrednio z długością uwagi i utrzymaniem pamięci. Kiedy jesteśmy zaangażowani i zmotywowani, mamy tendencję do pogłębiania i eksplorowania w szerszym zakresie, a następnie możemy przenieść te umiejętności na inne obszary w uczeniu się. 

 Dzieci uczą się lepiej, gdy są zaangażowane i w trakcie nauki dochodzi do interakcji np. z rodzicami. Odkrycia sugerują, że dodatkowo angażowanie się w muzykę znacząco wpływa na rozwój mózgu i przynosi większe korzyści niż bierne słuchanie.

Dziesięciolecia badań nad tym, jak i czego uczą się dzieci, pokazują, że dzieci chłoną informacje z szerokiego zakresu bodźców w swoim środowisku w niesamowitym tempie. Wiemy, że aktywne angażowanie się w interakcje językowe może pomóc im szybciej uczyć się słów. A tutaj pokazaliśmy, że aktywne uczestnictwo w muzyce może być kolejnym ważnym doświadczeniem, które może wpłynąć na rozwój mózgu niemowląt i pomóc im w nauce.

Dlatego w pomelody inspirujemy do działania i dzielimy się sposobami na aktywne muzykowanie! Dobra muzyka to podstawa, ale wejście do świata muzycznych aktywności i prawdziwe zaangażowanie się w nie, to krok milowy w rozwoju malucha! Z produktów fizycznych sięgnij po Książeczkę do śpiewania, w aplikacji skorzystaj z Zajęć muzycznych  czy Przedszkola pomelody - to wszystko sprawi, że muzyczna przygoda Twojego dziecka nabierze rozpędu! 

Niestymulowany mózg pozbywa się własnych komórek 

W pierwszym okresie życia dziecka mózg rozwija się niezwykle dynamicznie - powstaje dużo komórek nerwowych i synaps. Wówczas, w trakcie synaptogenezy produkowana jest potężna nadwyżka tych połączeń. Człowiek w wieku 2-3 lat ma największą liczbę synaps w mózgu. 

W ciągu pierwszych 2-3 lat życia dzieci „próbkują” (i zapisują) wszystkie dane zmysłowe, które napotykają. Kiedy doświadczają nieprzewidywalnych, złożonych wzorów, zachowują swoją ciekawość i układają te wzory w „reguły”, które mogą wykorzystać i później przywołać w życiu.

Niedługo po tym nasz mózg zwalnia z produkowaniem. Aby poradzić sobie z tą nadprodukcją połączeń, w organizmie człowieka zachodzi naturalny i niezwykle potrzebny proces - przycinanie synaptyczne. 

Proces zwany przycinaniem synaptycznym selektywnie wzmacnia często używane połączenia i „dezaktywuje” te, z których nie korzysta, co przyczynia się do ogólnej wydajności mózgu. 

Jeśli jakieś połączenie jest słabe, rzadko stosowane, to mózg uzna je za niepotrzebne i w procesie przycinania się go pozbędzie. Często używane połączenia uznane zostaną za  wartościowe, przydatne i pozostaną. Wyobraźcie sobie, że zanim człowiek stanie się dorosły mózg pozbędzie się połowy tych połączeń! 

Jak namówić mózg, aby nie pozbywał się własnych komórek? 

Pamiętajmy jednak, że mózg dziecka nie jest w stanie przewidzieć, które umiejętności przydadzą się bardziej w późniejszym życiu i zdecydować, że dane połączenia pozostaną. Decyzja o wycięciu połowy połączeń neuronowych zapadnie wyłącznie na podstawie dotychczasowych doświadczeń dziecka. O ile na pierwszą fazę procesu przycinania będą miały wpływ czynniki genetyczne, to na wszystkie kolejne etapy mają wpływ doświadczenia. 

Kiedy ma miejsce przycinanie synaptyczne? Od 2. do 10. roku życia zachodzi największa część procesu przycinania. Najintensywniejsze fazy to okresy pomiędzy 2. a 3. oraz 5. i 6 rokiem życia dziecka. W wieku 10-16 lat proces się stabilizuje, ale wciąż jest obecny.

Oprócz potrzeb fizjologicznych i emocjonalnych dzieci mają również potrzeby neurologiczne. Małemu dziecku należy zapewnić odpowiednie doświadczenia i otoczenie stymulujące rozwój poznawczy i motoryczny. Połączenia neuronowe wzmacniane w dzieciństwie zostaną z dzieckiem na zawsze. Każde nowe doświadczenie sensoryczne i estetyczne jest ważne - liczy się  każdy zapach, obraz, barwa, ruch czy bodziec dźwiękowy. 

Jak słucha mózg - prawa czy lewa półkula? 

Według współczesnej neuronauki, koncepcja mówiąca o tym, że lewa półkula mózgu jest analityczna, a prawa - artystyczna jest zbyt uproszczona. 

Mózg to organ, w którym przeważająca liczba procesów odbywa się w sposób równoległy, a działania prowadzone są głównie z udziałem wielu obszarów. Nie ma jednego ośrodka języka ani jednego ośrodka muzyki. Zamiast tego są obszary realizujące cząstkowe działania oraz takie, które koordynują łączenie odrębnych informacji.

Zatem, co dzieje się w naszym mózgu, gdy doświadcza muzyki? 

Słuchanie muzyki rozpoczyna się na poziomie struktur podkorowych - jąder ślimakowych, pnia mózgu, móźdżka - a następnie przenosi się do kor słuchowych umiejscowionych po obu stronach mózgu. Próby śledzenia muzyki (...) angażują dodatkowe obszary mózgu, w tym hipokamp - nasz ośrodek pamięci - i części płata czołowego, w szczególności obszar nazywany dolną korą czołową. (...) Stukanie w rytm muzyki - dosłownie lub w myślach - angażuje zwoje móżdżka odpowiedzialne za wyczucie rytmu. Wykonywanie muzyki - granie na dowolnym instrumencie, śpiewanie lub dyrygowanie - ponownie angażuje płaty czołowe w celu planowania naszych zachowań, a także korę ruchową w tylnej części płata czołowego, tuż poniżej czubka głowy, a także korę czuciową, która przekazuje informacje zwrotne dotyczące dotyku. (...) Czytanie nut angażuje korę wzrokową, która znajduje się z tyłu głowy, w płacie potylicznym. Słuchanie lub przypominanie tekstu angażuje ośrodki językowe, w tym ośrodek Broki i ośrodek Wernickiego, a także inne ośrodki językowe w płacie skroniowym i płacie czołowym. (...) emocje, których doświadczamy w reakcji na muzykę, angażują struktury zlokalizowane głęboko w pierwotnych, wspólnych dla ludzi i gadów obszarach środkowej części móżdżka, nazywanej robakiem, oraz ciele migdałowatym - ośrodku przetwarzania emocji w korze mózgowej. 

Wybór muzyki, która jest obecna w otoczeniu Twojego dziecka nie jest bez znaczenia. Szerokie spektrum działania bodźców dźwiękowych może wywierać pozytywny, jak i negatywny wpływ na rozwój i zdolności poznawcze malucha. Kluczem do sukcesu jest wiedza o tym,  jak dobrze dobrać muzykę i jak w odpowiedni sposób wykorzystać jej ogromny potencjał. 

Bibliografia

BALES Diane, Building Baby’s Brain: The role of music in brain development, https://extension.uga.edu/publications/detail.html?number=C1053-06

GEORGIEVA Elitsa, Effect of music on children’s nature and behaviour. How music can educate, but also destroy, „Trakia Journal of Sciences”, 2017, nr 4, s. 328-332. 

LEVITIN Daniel Joseph, Zasłuchany mózg. Co się dzieje w głowie, gdy słuchasz muzyki, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2016.

TAME David, The secret power of music, The Aquarian Press, Wellingborough, Northamptonshire 1998.

MILLER Tania, The impact of music on children’s brains, https://taniamiller.com/the-impact-of-music-on-childrens-brains-2/

MORENO Sylvain, LEE Yunjo, JANUS Monika, BIALYSTOK Ellen, Short-term second language and music training induces lasting functional brain changes in early childhood, https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25346534/

PETANJEK Zdravko Judaš Miloš, Šimić Goran, Rašin Mladen Roko, Uylings Harry B. M. Rakic Pasko, Kostović  Ivica, Extraordinary neoteny of synaptic spines in the human prefrontal cortex, https://www.pnas.org/doi/epdf/10.1073/pnas.1105108108 

How People Learn: Brain, Mind, Experience, and School: Expanded Edition, National Academy Press, Washington D.C. 2000.

https://funkidslife.com/music-and-its-effect-on-children/

https://neurosciencenews.com/auditory-neurons-asd-8143/

https://www.cbsnews.com/news/does-listening-to-music-help-babies-learn-faster/

https://nuryl.com/the-science/

https://www.godmother.pl/podcast/026

Stosujemy na naszej stronie pliki cookie, więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce prywatności

Zaloguj się

Menu

Twój koszyk

Nie ma produktów w Twoim koszyku