Jest więc zachęta do gry w klasy, tworzenia zielnika z polnych kwiatów, teatrzyk cieni, ale i rysowanie stacji do piosenki Hop, hop i wiele, wiele innych. Niejednokrotnie od rodziców, babć i wujków słyszymy magiczne zdanie: Kiedyś to było… Śmiało wychodzimy naprzeciw tym tęsknotom, bo dziś też być może! Coraz częściej mówi się o powrocie do życia w naturze, z dala od zgiełku miast, ale jednocześnie wielu z nas wychowało się na nie tak zielonych, opatrzonych pastelowym sidingiem lub szarymi ścianami blokowiskach. To dzieciństwo, które wspominamy było wyjątkowe, bo pełne żywych relacji, zabaw na powietrzu (niekoniecznie czystym) i miejsca na nieskrępowaną niczym wyobraźnię. To dzięki nim kamienie, kapsle i patyki były najlepszymi zabawkami, a czysta kartka papieru - wrotami do innej krainy.